Zastanawia?em si?, jaka jest pozycja tego miasta w?ród innych wielkich miast Polski. Zaskoczy?o mnie u?wiadomienie sobie, ?e te inne charakteryzuje co?, co je od siebie wyró?nia, gdy niestety cech? dzisiejszej ?odzi jest to, ?e brak?o jej cech, które j? wyró?nia?y kiedy?, Zdarzy?o mi si? spotka? przed laty Rosjanina, który na moj? informacj?, ?e jestem Polakiem, natychmiast zareagowa?: „?odzinskaja tka? -, warszawskaja obuw’”. (?ódzkie tkaniny – warszawskie obuwie). Tradycyjnie byli?my bowiem stolic? w?ókiennictwa, którym by? przestali?my, stali?my si? miastem bez wyrazu, nijakim. Nie tylko z tego powodu. Ta w?ókiennicza ?ód? mia?a ju? nawet w wieku XIX, wieku oblekania si? w polskie szaty, ambicje kulturowe. W roku 1875 powsta? tu zespó? ?piewaczy pod nazw? „Chór Polski”. Przetrwa? obie wojny jako chór „Echo”, drugim by? chór „Lutnia”, trzecim „Lira”. Zapewne ?piewali w nich g?ównie urz?dnicy, ale przecie? nie dla siebie, a dla widowni, a ta musia?a si? sk?ada? z przedstawicieli spo?eczno?ci najliczniej, z robotników.
?ycie muzyczne zaczyna?o si? od wyst?pów licznych zespo?ów objazdowych. Nie byle jakich, skoro jeden z nich w latach 60-ych wystawi? w ?odzi „Krakowiaków i górali”, A to, co si? do dzi? nazywa Filharmoni?,– wbrew znanemu powiedzeniu, ?e w?ród szcz?ku broni – muzy milcz?, rodzi?o si? w samej g??bi wojny, w roku 1915.
Wieku XIX si?ga te? rodowód s?awnego teatru ?ódzkiego. Ju? przed pierwsz? wojn? powsta?o w?ród aktorów ca?ej Polski powiedzonko „sezon w ?odzi – nie zaszkodzi. S?awa tego teatru przetrwa?a obie wojny, a? do Leona Schillera, w nieco innej formie – do okresów, na których swe pi?tno zostawi? Kazimierz Dejmek.
Muzealnictwo urzeczywistni?o si? tu dopiero w latach 1920-yh, wcze?niej dzie?a sztuki by?y rozproszone po pa?acach fabrykanckich i maj?cych krótki ?ywot galeriach, a dopiero we wspomnianych latach kolekcjonerzy bracia Bartoszewicze ofiarowali ?odzi swoje zbiory i to ca?o pocz?tek Muzeum Historii i Sztuki, które si? pó?niej rozwin??o i wzbogaci?o. W tych?e latach zjawi? si? w ?odzi twórca unizmu W?adys?aw Strzemi?ski, którego dzie?a mo?emy dzi? jeszcze ogl?da? w Muzeum Sztuki Wspó?czesnej. Muzea przetrwa?y, powsta?y nawet nowe, Ale one nie rzucaj? si? w oczy w tym stopniu, co inne przybytki kultury. St?d – mój pesymistyczny pogl?d o nijako?ci oblicza ?odzi.
Dzi? jako namiastki zubo?a?ej kultury ?odzi maj? wyst?pi? ha?a?liwe imprezy uliczne i festiwal „czterech kultur”, w??czaj?c w to, co uwa?am za skandal, kultur? rosyjsk?. W wyobra?ni widz? dwie imprezy uwidoczniaj?ce wp?yw rosyjskiej kultury na ?ódzk?: ods?oni?cie portretu „kata rewolucji” gen Kaznakowa oraz wzniesienie pami?tkowej szubienicy na rogu Gda?skiej i Legionów. ..
|