Gdybym by? ministrem... Gdybym by? ministrem zabiegaj?cym o nasz? pozycj? w Unii Europejskiej, wyg?osi?bym na stosownej konferencji nast?puj?ce przemówienie. Ladies and Gentlemen! Jak pa?stwo chyba wiecie z historii, apetyty Hitlera si?ga?y znacznie dalej ni? Gda?sk, za który wasi ojcowie nie mieli zamiaru umiera?. ?atwe zdobycie linii Maginota i Pary?a oraz Bitwa o Wielk? Brytani? stanowi? tych apetytów dowody. Warto przy tym zastanowi? si?, co by by?o z Europ?, gdyby Polska, nie walczy?a, a skapitulowa?a. Tak jak to zrobi?a Francja. No, ale sta?o si?, jak si? sta?o, Polska, w odró?nieniu od innych pa?stw, podj??a walk?, Francja i Anglia zobowi?za?y si? interweniowa? zbrojnie po dwóch tygodniach. Zobowi?zania nie wype?ni?y. Polska nie skapitulowa?a, jej wojska (pomimo ciosu w plecy ze strony pana, Herr Kancler Schröder, ówczesnego sojusznika - Rosji sowieckiej) walczy?a do ostatniego naboju w karabinach podkomendnych gen Kleeberga, 36 dni. Natomiast Francja, panie prezydencie Chirac, pomimo linii Maginota i o wiele wi?kszego potencja?u wojennego – skapitulowa?a po nieca?ych 34 dniach walki. Dla jasno?ci: historyk II wojny obliczy?, ?e Niemcy w Polsce posuwali si? z szybko?ci? 12 mil dziennie (i to tylko do Warszawy, pó?niej – jeszcze wolniej), natomiast we Francji wojska niemieckie robi?y po 14 mil dziennie, ale tylko w terenie ufortyfikowanym, do Pary?a wje?d?a?y z szybko?ci? 30 (trzydziestu) mil na dob?.
Panu premierowi Blairowi zapewne nie musz? przypomina?, ?e Bitwa o Wielk? Brytani? mia?a wyeliminowa? kolejnego po Francji gro?nego przeciwnika. Je?li tak si? nie sta?o, to m.in. dzi?ki polskim pilotom, którzy zestrzelili 203 samoloty niemieckie nad Londynem, 36 uszkodzili. Zapewne Pan Premier pami?ta te?, ?e zgin??o w tej tak wa?nej dla Zjednoczonego Królestwa bitwie 33 polskich pilotów. A pomijam tu tych polskich ?o?nierzy innych broni, którzy za wolno?? nasz? i wasz?, za woln?, po??czon? Uni?, Europ? gin?li pod Narvikiem, w Afryce Pó?nocnej, w Normandii, Monte Cassino, nie mówi?c o walcz?cej Polsce Podziemnej, nawet w tej jej cz??ciach, które przy kieliszku szampana otrzyma? Stalin.
Jak wiadomo, wygrana wojna ko?czy si? kapitulacj? i odszkodowaniami. Polska, pomimo opisanego wy?ej ogromnego udzia?u w walkach po stronie Koalicji, zosta?a potraktowana na równi z Niemcami jako zwyci??ony, pozbawiona terytoriów, na których wiekami trwa?o to, co historia okre?li?a jako Przedmurze Chrze?cija?stwa i nie otrzyma?a odszkodowa? za .wyrz?dzone szkody i wytrwa?? walk? po s?usznej stronie.
Kiedy wi?c, Mesdames et Messjeurs, mówicie o wa?no?ci pa?stw ludno?ciowo liczniejszych, to zechciejcie wzi?? pod uwag? równie? i to, ?e gdyby nie inicjatywa jednego z poprzedników pana Schrödera na urz?dzie kanclerskim (Kanzleramt – Sie verstehen, nicht wahr?), Polska mia?aby co najmniej o sze?? milionów ludno?ci wi?cej, ni? ma.
(„burnyje ap?odismienty – wsje wstajút”)
|