Nie trafi?em w m?odych latach do harcerstwa. Zapewne interesowa?o mnie co innego – Przysposobienie Wojskowe, sport. W anna?ach ?KS-u mo?na zapewne znale?? pod rokiem 1937 informacj?, kto zdoby? mistrzostwo ?odzi oraz mistrzostwo Polski w klasie „B” we w?adaniu floretem. Ale zawsze podziwia?em harcerzy. Zapami?ta?em ch?opaka, a raczej – r?kaw ch?opaka pokryty od mankietu do ramienia oznakami sprawno?ci. Czego tam nie by?o! ?eglarstwo, rower, orientacja w terenie, znajomo?? literatury i kilkana?cie innych. Ale nie tylko. „Na s?owie harcerza polegaj jak na Zawiszy” i dziewi?? równie atrakcyjnych przykaza? harcerskiego dekalogu. Harcerstwo polskie ma pi?kny rodowód. Powstawa?o przed pierwsz? wojn?, owszem - idea Baden Powella znalaz?a tu szlachetnych na?ladowców, ale potrzeba chwili by?a inna: walka o wolno??. Nie wiem, ile „Orl?t Lwowskich” wywodzi?o si? z dru?yn harcerskich, ile ich odda?o ?ycie za Polsk?... Patriotyzm Polaków mi?dzywojnia uzewn?trznia? si? m. in. barwno?ci? dru?yn harcerskich i siwizn? jednolicie umundurowanych weteranów powstania styczniowego.
W tym?e mi?dzywojennym okresie da? si? pozna? wspania?y cz?owiek, Aleksander Kami?ski – twórca najm?odszego harcestwa – zuchów, w czasie II wojny – twórca Szarych Szeregów. Dokuczy?y one wrogom w Polsce centralnej, a tak?e w Polsce kresowej. Autor „Kamieni na szaniec”, „Zo?ki i Parasola” zapisa? osobi?cie histori? harcerzy walcz?cych w Warszawie. A ja si? upomn? o tych, którzy ofiarn?, ale niewdzi?czn? wykonali prac? na polskich Kresach. Z Szarych Szeregów przeszli do wile?skiej AK Jerzy Jensz „Krepdeszyn” i Artur Rychter „Zan”. 13 lipca 1944 roku, tj. w siódmy kulminacyjny dzie? walk o Wilno wdarli si?, na czele mikroskopijnego patrolu, na Gór? Zamkow?, po drodze zniszczyli gniazdo niemieckich snajperów i gniazdo karabinów maszynowych i zatkn?li na baszcie „Giedymina” polsk? flag?, zadaj?c tym faktem k?am sojuszniczym szachrajstwom z Ja?ty i Teheranu.
Po zako?czeniu dzia?a? wojennych prawdziwe harcerstwo polskie od?y?o na krótko, nie bez udzia?u Aleksandra Kami?skiego. Ale – to nie jego epoka. Okupant powo?a? harcerstwo czerwone. Zosta?o ideologicznie zap?odnione przez J. Kuronia. Miejsce dumnego zalecenia „Na s?owie harcerza polegaj jak na Zawiszy” zaj??o niezbyt wznios?e: „Harcerz pragnie zosta? dobrym ZMP-owcem”.
Od roku 1989 mamy dwa harcerstwa: ZHP i ZHR. Chyba, przeci?tnego harcerza uk?ad tych liter tak obchodzi - jak zesz?oroczny ?nieg. Oczkiem obecnej w?adzy jest ZHP. Naczelnicy s? tam wyznaczani. Chyba przez parti?? - Czy na zasadzie tradycyjnych sprawno?ci? – Nie, dzi? sprawno?ci s? inne: robienie i sprawne „wyprowadzanie” pieni?dzy. „Hercmistrz” Ryszard Pac?awski zabiega o intratne stanowisko. Bo, jak donosi prasa, kiedy by? naczelnikiem ZHP, „zwi?zek straci? znaczn? cz??? swego maj?tku”. Trzeba mu da? nast?pn? szans?.
Takie pi?kne polskie Harcerstwo... Ciekawe, czy zosta?o jeszcze w Polsce co? pi?knego, czego towarzysze nie potrafiliby zohydzi??..
|